Nokia N-Gage — telefon, który chciał być konsolą
2003 rok, Nokia próbuje przekonać, że telefon i Game Boy mogą być jednym sprzętem. Nie udaje jej się — ale 4 lata później to samo robi Apple.
W październiku 2003 roku Nokia wypuściła N-Gage — pierwszą poważną próbę połączenia telefonu komórkowego z handheldem do gier. Nokia była wtedy niekwestionowanym liderem rynku telefonów na świecie. Game Boy Advance Nintendo dominował rynek przenośnych konsol. Nokia chciała mieć udział w obu rynkach jednocześnie.
Pomysł był dobry. Wykonanie kulało. Sprzedaż N-Gage'a w pierwszym roku — ułamek tego, co Nokia oczekiwała. „Taco phone" — z powodu sposobu trzymania przy uchu (jak meksykańskie taco, na bok) — stał się memowym synonimem porażki produktowej.
A jednak: cztery lata przed iPhonem Nokia miała ten sam pomysł co Apple. Telefon, który robi więcej niż dzwoni. Telefon, na którym grasz. Telefon, w którym masz aparat (N-Gage miał VGA, 2003), Bluetooth, wymienne karty MMC.
Nokia po prostu nie umiała tego sprzedać. Apple — cztery lata później — umiało.
Dlaczego to się nie udało
Trzy konkretne powody:
1. Trzymanie przy uchu
Żeby zadzwonić z N-Gage'a, trzeba było przyłożyć krawędź telefonu do ucha (mikrofon i głośnik były na bokach, nie z przodu). Wyglądało to absurdalnie. „Sidetalking" — to słowo wymyślili krytycy, żeby określić tę praktykę. Nokia szybko wprowadziła N-Gage QD (2004), gdzie mikrofon i głośnik były w tradycyjnych miejscach, ale first impression był zniszczony.
2. Wymiana kasety wymagała wyjęcia baterii
W oryginalnym N-Gage'u, żeby wymienić kasetę z grą (MMC z grą), trzeba było zdjąć obudowę i wyjąć baterię. Czas operacji: 30-60 sekund. Game Boy Advance: kasetę wymieniało się w 2 sekundy. Dla 12-letniego gracza — przepaść.
3. Cena
N-Gage kosztował na premierze $300 — w 2003 roku. Game Boy Advance: $80-100. Nokia twierdziła, że N-Gage to telefon i konsola w jednym. Konsumenci woleli kupić Game Boya Advance i tani telefon Nokia z osobna — i mieli w sumie taniej, lepiej, bez sidetalkinga.
Co N-Gage zrobił dobrze
Trzy rzeczy, które wyprzedzały epokę:
- Pełnowymiarowy ekran kolorowy w obudowie wielkości telefonu.
- Multiplayer Bluetooth — można było grać z kolegą obok. Nokia była tu lata przed Nintendo DS z lokalnym multiplayerem.
- Pobieranie gier online — N-Gage Arena pozwalała pobierać gry przez sieć GPRS. Pomysł sklepu z grami online — w 2003 roku. App Store od Apple powstał dopiero w 2008.
Niektóre tytuły wydane na N-Gage'a były świetne: Tomb Raider, Sonic N, Tony Hawk's Pro Skater, FIFA 2004, Splinter Cell. Nokia podpisała kontrakty z Activision, Sega, EA, Eidos. Katalog wyglądał profesjonalnie.
Mimo to: sprzedano 2 miliony N-Gage'ów w ciągu trzech lat. Nintendo DS w pierwszym roku: 5 milionów.
Co konkretnie mamy w Karpaczu
W gablocie stoi oryginalny N-Gage z 2003 roku, z taco-konstrukcją, w komplecie z baterią. Mamy go ze ścieżki kolekcjonerskiej — bo w polskich domach N-Gage'y trafiały do garstki entuzjastów. Większość polskich graczy nigdy nie widziała go na żywo.
Najczęstsza reakcja gości 35+ przy gablocie z N-Gagem:
„Ooo! Pamiętam reklamę! Nikt tego nie kupił!"
I to chyba jest najlepsza recenzja, jaką N-Gage'a można dziś dostać. Pamięć kulturowa o reklamie. Brak pamięci o realnym używaniu.
Linia czasowa: dlaczego to się dziś liczy
- 2003 — Nokia N-Gage. Telefon-konsola. Fail.
- 2004 — Nokia N-Gage QD. Poprawiona wersja. Nikt już nie kupował.
- 2007 — Apple iPhone. Telefon, który nie tylko gra. Telefon, który jest wszystkim. Sukces totalny.
- 2008 — App Store. Sklep z aplikacjami i grami online. Realizacja pomysłu N-Gage Arena, ale zrobiona porządnie.
- 2026 — większość gier mobilnych na świecie pobiera się ze sklepów online. Ekosystem, który Nokia narysowała w 2003 — istnieje, ale w wykonaniu Apple i Google.
Nokia była rok przed Apple z pomysłem. Nie umiała go zrealizować. To jest historia rynku, w której pomysły są tańsze niż wykonanie.
Dlaczego N-Gage zasługuje na gablotę
Bez N-Gage'a Apple nie wiedziałby, co robić źle. Bez Nokii nie byłoby iPhone'a w obecnej formie. N-Gage to negative case study — pokaz tego, jak NIE robić integracji telefonu i konsoli. Cała branża się od tego uczyła.
Plus: jest eksponat z 2003 roku w naszej gablocie w Karpaczu. Możesz go obejrzeć z bliska, zobaczyć charakterystyczne taco, dotknąć (przez szybę). Konsumenckiej elektroniki początku lat 2000. To nie jest po prostu sprzęt — to jest moment historii cyfrowej rozrywki.
Pełna lista 15 pierwszych · Cennik · Bilet Dwa Muzea
— Muzeum Konsol Gier Video w Karpaczu